piątek, 11 maja 2018

SZCZĘŚLIWY JAK ŁOSOŚ || ANNA KUREK

Tytuł: Szczęśliwy jak łosoś. O Norwegii i Norwegach
Autor: Anna Kurek
Wydawnictwo: Poznańskie
Rok wydania: 2018
Gatunek: literatura faktu/reportaż

Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆



Jak tylko zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawniczych, od razu wiedziałam, że ją przeczytam. Jestem takim norweskim świrem, a Norwegia jest na szczycie listy moich podróżniczych marzeń od kilku lat, stąd to natychmiastowe zainteresowanie książką Anny Kurek.

Jak autorka sama wspomniała, należy traktować tę książkę jako rozrywkę, a nie zbiór faktów. Spisała swoje własne doświadczenia oraz informacje z innych źródeł, tworząc obraz typowego Norwega i jego ojczyzny, ale wiadomo, że nie da się opisać jednoznacznie całego narodu, w końcu ludzie, nawet podobni, muszą się czymś różnić. Jednakże jest to kopalnia ciekawych informacji nie tylko o samych Norwegach, ale również o ich języku, a także historii kraju. Wiedzieliście, że typowo norweskie jest pisanie książek o tym, co jest typist norsk? Z książki dowiemy się też co to jest kos, jakie są żywieniowe standardy Norwegów, na co państwo wydaje nadmiar pieniędzy, z czego są dumni i dlaczego tak bardzo nie lubią Szwedów.

Nie chcę zdradzać wam smaczków i ciekawostek, żebyście sami mogli po tę książkę sięgnąć i je poznać. Uważam, że będzie ona ciekawa nie tylko dla takich świrów jak ja, ale dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć więcej o Norwegii i jej mieszkańcach. Książkę czyta się naprawdę szybko, a język jest naprawdę przyjemny i łatwy w odbiorze dla przeciętnego czytelnika, autorka nie zasypuje nas ciężkimi definicjami albo historycznymi faktami rodem z podręczników. Może nie znajdziecie tam informacji, które zostaną z wami na zawsze, ale myślę, że fajnie jest dowiedzieć się więcej o najbogatszym kraju Europy i czego się spodziewać po jego mieszkańcach. Na końcu znajdziemy też krótkie podsumowanie rzeczy, których powinniśmy unikać, aby nie popełnić faux-pas podczas wizyty w kraju łososia, co uważam było bardzo dobrym pomysłem.

Muszę też wspomnieć o cudownej okładce, którą uwielbiam. Już ona sama zachęca do przeczytania. Podobały mi się też wstawione w tekście gdzieniegdzie norweskie słówka, no i oczywiście zdjęcia z Norwegii, które są nie tylko piękne, ale i idealnie uzupełniły treść książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz