piątek, 11 sierpnia 2017

13 POWODÓW | JAY ASHER

Tytuł: 13 powodów (org. Thirteen Reasons Why)
Autor: Jay Asher
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2017 (2007)
Gatunek: literatura młodzieżowa

"Nie możesz zatrzymać biegu wydarzeń. 
Nie możesz cofnąć czasu. 
Jedyny sposób, by odkryć tajemnicę... 
...to nacisnąć "play""

Książka 13 powodów stała się wielkim hitem wśród książek młodzieżowych. Zakładam, że mało kto o niej nie słyszał, chociażby ze względu na popularny serial, który powstał na jej podstawie. Opinie na jej temat są różne, jedni się zachwycają, inni uważają, że serial jej ciekawszy. Nie należę do zwolenników tej historii, a ekranizacji nawet nie mam zamiaru oglądać. Może literatura młodzieżowa przestaje do mnie trafiać, bo się starzeję?


Nastoletni Clay Jensen po powrocie ze szkoły znajduje przed drzwiami zaadresowaną do niego tajemniczą przesyłkę, której brakuje adresu zwrotnego. Paczka okazuje się pudełkiem po butach, w którym znajduje się 7 kaset magnetofonowych z wypisanymi na nich numerami od 1 do 13 oraz mapa. 

Zaintrygowany chłopak odkrywa, że taśmy zostały nagrane przez jego koleżankę Hannah, która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo z trzynastu powodów ujawnionych na nagraniach. Clay jest jednym z nich, o czym dowie się przesłuchując taśmy. Nastolatek przez całą noc błąka się po mieście ze słuchawkami w uszach i chodzi do miejsc zaznaczonych na mapie. Odkrywa powody dla których bliska mu osoba postanowiła odebrać sobie życie oraz poznaje prawdę o osobach ze swojego otoczenia, które wydawało mu się, że zna. 


Nie podobało mi się to, co przeczytałam. Autor miał fajny pomysł z tymi kasetami i grupą osób, do których trafiały, żeby je odsłuchać, ale nie udało mu się go dobrze zrealizować. Szum jaki powstał wokół tej historii dawał nadzieję na coś genialnego, na książkę, od której nie będę mogła się oderwać i po której długo nie będę mogła się pozbierać. Tymczasem tylko się przy niej wynudziłam i wkurzyłam.

Po pierwsze, nie podobało mi się to, że Hannah zrobiła ze swojego samobójstwa takie wielkie wydarzenie. Nie mam pojęcia o czym myślą samobójcy, zanim wykonają ten ostateczny krok, ale chyba nie siedzą w domu albo nie chodzą po mieście z dyktafonem i nie nagrywają kaset. Oby żadnej młodej osobie nie przyszło do głowy po przeczytaniu tej książki, że to fajny sposób na skończenie ze sobą.

Po drugie, nie przemówiło do mnie to słynne 13 powodów, dla których Hannah zrobiła to, co zrobiła. Wydawały mi się... głupie. Ja wiem, nie jestem tu od wygłaszania psychologicznych mądrości, bo się na tym nie znam. Nie jestem w stanie przewidzieć jak na daną sytuację zareaguje inna osoba. Dla mnie te problemy wydawały się błahe i dziecinne, nawet razem wzięte nie wywołałyby u mnie chęci popełnienia samobójstwa, ale widać Hannah uznała inaczej.

Po trzecie, co w sumie wychodzi z dwóch pierwszych punktów, Hannah była strasznie wkurzająca. Robiła z igły widły. A te kasety nagrała po co? Bo to taki fajny pomysł? Nie zdołała zdobyć mojej symaptii ani współczucia. Może jestem bez serca i nie potrafiłam jej zrozumieć, ale nie przemawiała do mnie. 

Po czwarte, sam Clay też był irytujący. Już mógł sobie łazić po tym mieście i słuchać tych kaset, ale po co wtrącał swoje zdanie do trzech zdań Hannah. Przeplatanie słów Hannah z myślami Claya nie podobało mi się w ogóle. Jak się człowiek zaczyta to nawet może nie zauważyć, co jest czym.

Po piąte, brakowało mi jakiegoś wpływu otoczenia na to wszystko. Rodzice jeśli byli, to tylko wspomniani, nauczyciele tak samo. Dlaczego ta grupka nastolatków robiła, co chciała i wydawało się jakby nikt nie zwracał na to uwagi i się tym nie przejmował? Dlaczego Hannah, skoro było jej tak źle, nie poszła z tym do kogoś, tylko czekała aż ktoś łaskawie zauważy, że coś ją dręczy, przez co myśli o samobójstwie? Żeby potem móc zrobić ze swojej śmierci upiorne show?

Po szóste, wypisywanie na okładce książki zachęcających epitetów mija się z celem, jeżeli nie mają one żadnego odzwierciedlenia z w rzeczywistości. "Mroczna, piękna, olśniewająca" to ta książka na pewno nie jest. "Historia z zaświatów"? Na to też raczej nie zasłużyła. "Akcja rodem z thrillera" - no to już mnie najbardziej bawi. 


Dobra, wyżyłam się na tej książce i teraz mogę w spokoju o niej zapomnieć. Nie jest ona hitem, jak ją przedstawiają, ta historia mogła być dużo lepsza. Jednakże, nie chcę odradzać wam jej czytania. Ja jestem bardzo rozczarowana, owszem, ale każdy lubi co innego. Możecie mieć zupełnie inną opinię na jej temat, dać jej 10 gwiazdek i dodać ją do ulubionych książek. Przecież wiecie ile różnych opinii o niej pląta się tu i tam. Moją też już znacie.

Moja ocena: 3/10  

3 komentarze:

  1. Tak! Witaj pokrewna duszo ;P Też nie potrafiłam zrozumieć powodów wymienionych w tej książce. Były wyolbrzymione. Poza tym Hannah narzekała na zachowanie innych, a sama zachowała się jak jej prześladowcy. Nagrała kasetę, która mogła podłamać niejednego. Dziwne było jej rozumowanie. Zrozumiałam ogólne przesłanie autora, ale źle się za to zabrał.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś ta książka zbytnio nie zainteresowała, gdy o niej zrobiło się głośno. Chociaż potem pomyślałam, że obejrzę serial, ale dużo osób odradzało, więc się nie skusiłam. I jak widać książka też wypada słabo, także raczej nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam to samo wrażenie! Uważałam, że problemy są wyolbrzymione i potrzebowałam trochę czasu, aby zrozumieć tę książkę. Jakby nie patrzeć każdego inaczej dotyka dany problem. Zależy od naszej psychiki. Sama byłam prześladowana w szkole i to, co dla innych było niczym, dla mnie znaczyło dużo.

    redgirlbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń